W naszym kraju murali stale przybywa. Można powiedzieć, że pojawiają się w miastach, jak grzyby po deszczu. Niektóre rodem z okresu PRL-u, inne żywcem wycięte z średniowiecza, jeszcze inne nowoczesne. Co miasto - to inna koncepcja. Natomiast można zauważyć, że mieszkańcom i turystom podoba się taka inicjatywa, która powoli zaczyna przykrywać szare kamienice naszych miast.

W Cieszynie dzięki powstałym dotychczas muralom, które wymownie przedstawiają po części losy miasta - wiele osób twierdzi, że takie malunki na budynkach z pewnością są warte pokazania. Murale budzą niesłabnące zainteresowanie, ale niekiedy też kontrowersje. Kilka razy zdarzyło mi się usłyszeć, że jest to bez sensowne niszczenie budynków z ich dotychczasowego uroku. Jednak zdecydowana większość komentarzy była zawsze pozytywna - na korzyść powstających murali. Wiele osób twierdzi, że bum na murale to świetna inicjatywa i doskonała alternatywa choćby dla przypadkowych graficiarzy. Murale bez wątpienia ukazują przestrzeń danego miejsca, przez co z pewnością staje się ono atrakcyjniejsze. Murale mogą również skłaniać do refleksji, przypomnieć o historii danego miejsca. To wszystko zdecydowanie na wielki plus. W niektórych miastach Polski murale to już stała wizytówka miejsca. Na przykład w Białymstoku znajduje się ponad 20 murali wieloformatowych, z kolei samo miasto zajęło pierwsze miejsce w zestawieniu polskich miast z najpiękniejszymi muralami w głosowaniu internautów, które odbyło się w 2016 roku.

Sama nazwa "mural" jest pochodzenia hiszpańskiego i w skrócie oznacza dzieło dekoracyjnego malarstwa ściennego, najczęściej monumentalnego. Współczesny mural to malowidło wykonywane ręcznie, z użyciem pędzli i dość drogich farb elewacyjnych. Murale służą zarówno upamiętnieniu ważnych wydarzeń historycznych, czy zasłużonych osobistości, jak i rewitalizacji starych dzielnic miast. Dzięki tej sztuce, nasze miasta stają się przyjaźniejsze dla mieszkańców, nabierają charakteru i niepowtarzalnego stylu.

Murale to także przede wszystkim efekty współpracy samorządów lokalnych z uznanymi artystami czy studentami szkół artystycznych. Z inicjatywy Urzędu Miasta w Cieszynie, od jakiegoś już czas w mieście można podziwiać dwa dotychczas powstałe murale. Jednym z nich jest mural autorstwa Mikołaja Rejsa pt. "Powrót Braci", który znajduje się przy ul. Garncarskiej w Cieszynie. Mural ten powstał w ramach pierwszej edycji Festiwalu MUR ART, który odbył się w mieście w 2016 roku. Z kolei jeszcze wcześniej, w roku 2015 powstał na ścianie budynku przy zbiegu ulic Bóżniczej 7 i Józefa Kiedronia. Mural jest autorstwa Anety Paszek i Dariusza Paczkowskiego. Przedstawia postać  Ireny Sendlerowej, działaczki społecznej i charytatywnej, która podczas II wojny światowej pomagała m.in. pomagała żydowskim obywatelom przed deportacją warszawskiego gett.

Murale okazują się świetnym sposobem na rewitalizację naszych miast oraz promocję utalentowanych artystów. Z pewnością ożywiają przestrzeń, w której przebywamy i być w może w przyszłości, na stałe wpiszą się w wizytówkę naszego miasta Cieszyna.

Tekst i foto: P. Staroń
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter