Są niezastąpione w każdym domu, bez nich wielu z nas nie wyobraża sobie życia, i choć głównie odmierzają upływające dni, bywają prawdziwą skarbnicą wiedzy. Zwłaszcza te wydawane od lat na Śląsku Cieszyńskim stały się esencją lokalnych informacji dotyczących historii naszego regionu, wydarzeń z życia mieszkańców czy pamięci ludzi pochodzących z naszej małej Ojczyzny. Grudzień to już tradycyjnie czas ukazywania się na rynku wydawniczym Kalendarzy Regionalnych.

W miniony piątek w Książnicy Cieszyńskiej odbyło się spotkanie promujące nowe wydania na 2018 rok. Wzorem ubiegłych lat, redaktorzy poszczególnych kalendarzy omówili wielomiesięczne owoce prac zespołów redakcyjnych. Podobnie, jak w roku ubiegłym na rynku pojawiło się dziewięć tytułów - Cieszyński, Śląski, Beskidzki, Goleszowski, Ustroński, Miłośników Skoczowa, z Istebnej, Jaworzynki i Koniakowa, a także dwa kalendarze ewangelickie. Wyjątkowo również, po raz pierwszy zaprezentowano także historyczny kalendarz wydany przez Książnicę Cieszyńską w ramach projektu „Cieszyn 1918. Polski my naród, polski lud”. Jak przekonują ich współautorzy, mimo zbliżonej formuły, każda z przedstawionych publikacji może zaoferować czytelnikowi coś wyjątkowego.

Bogactwo i różnorodność kalendarzy w regionie Śląska Cieszyńskiego ma długoletnią tradycję, początki sięgają 1857 roku, kiedy to ówczesny redaktor Gwiazdki Cieszyńskiej, zredagował i wydał pierwszy nakład „Kalendarza Cieszyńskiego dla Katolików i Ewangelików”. Z czasem stały się bardzo popularne i niemalże obowiązkowe w każdym gospodarstwie domowym. Dziś nadal są chętnie nabywane, zwłaszcza przez pasjonatów regionu i historii.



W stolicy Śląska Cieszyńskiego, niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się wydawany od 1985 roku Kalendarz Cieszyński. Obecnie redagowany przez kilkoosobowy zespół, kierowany przez Mariusza Makowskiego, wydał w tym roku 262-stronicowy kalendarz zawierającą wiele rozmaitych i ciekawych wiadomości, jak chociażby dotyczących wydarzeń rozgrywających się na Śląsku Cieszyńskim sprzed 100 lat, wzbogaconych o archiwalne fotografie udostępnione ze zbiorów Muzeum Śląska Cieszyńskiego.

- Kalendarz rozpoczyna się takim blokiem niepodległościowym, w którego zakres wchodzi kalendarium bardzo szczegółowo opracowane przez prof. Władysława Sosnę. Otwiera to warte przypomnienia, wspomnienia Gustawa Morcinka… Kalendarium w tym roku jest poszerzone o obchodzoną w przyszłym roku setną rocznicę odzyskania niepodległości - wyjaśnia Mariusz Makowski - Zachęcam do czytania kalendarza, w tym roku jest także sporo sylwetek. Myślę, że nie tylko nasz Kalendarz Cieszyński, ale wszystkie tutaj prezentowane kalendarze są niejako przypomnieniem historii, ale też pisaniem historii na żywo. Do kalendarzy bardzo często sięgają młodzi naukowcy przy opracowywaniu różnych tematów. Myślę, że nasze kalendarze są bardzo dobrym i wspaniałym źródłem.

Foto i tekst Krzysztof Telma
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter