To była prawdziwa gratka dla miłośników kolei, a zwłaszcza starych i zabytkowych parowozów. Pociąg retro, który pojawił się w sobotę na dworcu kolejowym w Czeskim Cieszynie robił prawdziwą furorę nie tylko wśród małych pasażerów, którzy być może po raz pierwszy zetknęli się z buchającą dymem żelazną maszyną, ale także wśród starszych, którzy z rozrzewnieniem wspominali lata młodzieńczych podróży.

Wyprodukowany w Závodach VI Lenina w Pilźnie Parowóz 464.202 o wdzięcznej nazwie „rosnička“, co w tłumaczeniu oznacza rzekotka - zielona żabka przypomniał pasażerom o obchodzonej 1 czerwca rocznicy otwarcia trasy kolejowej nr 190. Z tej okazji na jeden dzień uruchomiono dwa jubileuszowe połączenia z Czeskiego Cieszyna do Frydk-Mistka oraz dłuższe do Valašské Meziříčí, a po polskiej stronie w przestrzeniach nowo oddanej do użytku poczekalni dworcowej postała okolicznościowa wystawa przedstawiająca Dzieje Kolei Miast Morawsko–Śląskich.

Dokładnie 130 lat temu pojawił się pierwszy pociąg na linii kolejowej biegnącej z Kojetin w Czechach do Bielska-Białej. Przebiegająca również przez Cieszyn trasa kolejowa była częścią austriackiej Kolei Miast Śląskich i Galicyjskich, która w XIX wieku miała znaczenie nie tylko gospodarcze, ale również militarne.

Dzięki staraniom samorządów miast, powiatu oraz Sejmiku Śląskiego udało się wpisać w 2015 roku na listę projektów współfinansowanych w ramach RPO WSL na lata 2014-2020 linii nr 190 na odcinku Cieszyn - Goleszów. Jest więc znów szansa, że za kilka lat turyści będą mieli możliwość żelazną drogą pokonać trasę z Bielska do Kojetin.





Foto i tekst Krzysztof Telma
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter