Nasze tematy

Mam 72 lata, szafkę i łóżko. Tyle zostało mi z życia, które czerpałam pełnymi garściami. Mieszkam w pokoju z czterema osobami. Tu każde ma po równo. Nikt nie jest lepszy, ani gorszy. No może jedni mogą jeszcze chodzić, a inni już tylko leżą. Jednych jeszcze czasami odwiedza rodzina, do innych nie przychodzi nikt. Ja jestem w tej drugiej grupie.

Zegary, porcelana, młynki, obrazy, książki, medale… czasami trafi się też płyn do prania, który z antykiem niewiele ma wspólnego... jednym słowem Cieszyńskie Targi Staroci pełne są rozmaitości. Nic dziwnego, że każdego miesiąca chętnych nie brakuje, w końcu można tu nie tylko sprzedać, kupić, ale również porozmawiać z kolekcjonerami. 

Początki wyścigów motocyklowych nad Olzą sięgają okresu międzywojennego, wówczas wraz z rozwojem motoryzacji i zwiększającą się popularnością jednośladów pojawiali się tu pierwsi zapaleńcy, szukający okazji do sportowej rywalizacji. Przełom i prawdziwy rozwój nad Olzę przyszedł wraz z rozegraniem w 1958 roku pierwszego wyścigu "O błękitną wstęgę Olzy".

Interesują cię zabytki gospodarstwa rolnego, rybackiego, czy wszelkiego rodzaju urządzenia sprzętu domowego?

Najpierw jest piękny czas narzeczeństwa, czułe gesty, spojrzenia w oczy, zapewnienia o wiecznej miłości. Zakochani i zapatrzeni w siebie wierzymy, że pokonamy wspólnie wszystkie trudności. W obecności świadków i przed Panem Bogiem wypowiadamy słowa:  "Ja ..., biorę Ciebie ... za żonę (męża) i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską...

Jadąc wzdłuż drogi mijamy potężne topole. Za szybami miga pole za polem z dojrzewającym zbożem. Nagle w dolinie, wśród zielonych traw nad niewielkim stawem wyłania się drewniany lewiatan.  Mowa oczywiście o wielkim błękitnym wielorybie, który stanowi symbol Willi Słonecznej. To tu zorganizowano przez Klub dla dzieci i mam Bawialnia z Cieszyna piknik rodzinny.

Od ponad trzydziestu lat sierpień obchodzony jest w Polsce jako miesiąc trzeźwości...

Historia transportu drogowego jest tak długa jak sięga pamięć ludzka. U zarania dziejów człowiek musiał sam znosić trudy podróży. Trzeba jednak pamiętać, że w tamtych czasach ludzie nie poruszali się na wielkie odległości. Wystarczyła chwila by zrozumiano, że podróż mogą ułatwić zwierzęta: konie, osły, wielbłądy itp.