Reportaże

Nie udaje, nie sili się na sztuczną kurtuazję, zawsze stara się być sobą - nie ważne czy stoi przed lustrem, czy przed drugim człowiekiem. Nie moralizuje. Mentorski ton zostawia innym. Ceni poczucie humoru, wygodne buty, muzykę i książki. Na co dzień pracuje z młodzieżą, niebawem swoją posługę rozpocznie także wśród nauczycieli Cieszyna. Ksiądz Tomasz Sroka to nowy Duszpasterz Nauczycieli Rejonu Cieszyńskiego.
Rozmawiamy o darach z WOŚP, pracy lekarza i powołaniu. O rzeczach najważniejszych i tych drobnych, najmniejszych, bez których nie może być mowy o szpitalnej codzienności. Ostrożnie, dotykam tematów trudnych, pytam o wizję własnej starości, i problem samotności. Podczas rozmowy mój rozmówca - dr n. med. Marcin Pecold, ordynator Oddziału Geriatrycznego Szpitala Śląskiego w Cieszynie - wypowiada słowa, które zakorzenią w mojej głowie na dłużej, obrazując przesłanie ludzi, którzy dzień po dniu tworzą to miejsce:  „chcielibyśmy dodawać życia do lat, a nie tylko lat do życia”. 
Kamienica bogata w wydarzenia, ludzi i starania o własne miejsce.
Ewangelicki Kościół Jezusowy w Cieszynie został liderem w głosowania internautów na Znak Dziedzictwa Europejskiego.
Jeszcze na chwilę przed rozpoczęciem Orszaku Trzech Króli w Cieszynie, zastanawiałam się w czym tkwi fenomen tego wyjątkowego wydarzenia i jak to możliwe, by z niewielkiej formy przeobraziło się ono w inicjatywę o tak znaczącym zasięgu? Odpowiedź poznałam chwilę później spoglądając na twarze mieszkańców i gości, zakryte szalikami, zaczerwienione mrozem i wiatrem...
„Jeśli nie chcesz niczego żałować pod koniec życia, nie żałuj niczego pod koniec dnia” - cytat mojej ulubionej pisarki skłonił mnie do tego, by stanąć po stronie młodości – teraz i tu. Przerwać w pół zdania wywody nad współczesną młodzieżą, które stawiają ją w niekorzystnym świetle, ukazując często młodych ludzi, jako pokolenie leniwe, źle wychowane, nie szanujące starszych, dewastujące, zapatrzone w siebie... Młodzież w mediach została już zaszufladkowana. Nalepiono jej łatkę - „zła”.
Jak wiele dróg prowadzi do Cieszyna? Czy mieszkańcy naszego miasta otwarci są innych... czy jednak w zakamarkach naszych myśli czai się ta, która dzieli „my jesteśmy stela, a wy nie”? Jakoś dziwnie jestem spokojna o moje miasto i gościnność jego mieszkańców, a wernisaż wystawy zorganizowanej w progach Zamku Cieszyn - w tym przeświadczeniu mnie jeszcze utwierdza.
Ulica imienia Kornela Filipowicza, tablica pamiątkowa wmurowana w dom przy ul. Górnej 14, gdzie pisarz w dzieciństwie mieszkał... to wciąż za mało, by pamięć o tej wyjątkowej postaci głośno brzmiała. To wciąż za mało pamiętać tylko, że był kochany gorącym uczuciem Wisławy Szymborskiej...