Święto Objawienia Pańskiego w Bielsku-Białej rozpoczęło się od Mszy świętej koncelebrowanej przez ks. biskupa Piotra Gregera, w kościele pw. Maksymiliana Kolbe w Bielsku-Białej. Wraz z księdzem biskupem Piotrem przy ołtarzu modlili się księża:  Stanisław Wawrzyńczyk - proboszcz parafii, Mariusz Kiszczak - wikariusz, Sebastian Rudzki oraz Piotr Hoffman z Wydziału Duszpasterskiego kurii bielsko-żywieckiej.

W  wygłoszonej homilii ks. biskup Piotr Greger nawiązał do obchodzonego w tym dniu święta Trzech Króli i powiedział: "Trzej mędrcy odnaleźli Boga dzięki światłu gwiazdy: Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon (Mt 2, 2). Nieustannie towarzyszą nam znaki Bożej obecności. Człowiek musi się nauczyć rozpoznawać je swoim rozumem i sercem. Potrzeba do tego ogromnej pokory, ufności, wytrwałości, miłości i właściwego szacunku. Wśród tych znaków będą między innymi cudowne uzdrowienia, nawrócenia, spotkania z ludźmi głębokiej wiary. Takimi znakami są święte sakramenty (zwłaszcza Eucharystia), a także Kościół gromadzący się wokół Jezusa jako wspólnota ludzi wierzących".  Mędrcy otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary (Mt 2, 11b).

Żywa wiara domaga się nieustannej ofiary. Spotkanie Boga, a precyzyjniej, spotkanie z Bogiem, rodzi żywą wiarę i sytuuje człowieka w nowej perspektywie. Wówczas tracą na znaczeniu liczne problemy, przestają człowiekiem rządzić rozmaite ideologie, znika poczucie strachu i lęku. Życie otrzymuje zupełnie nowe fundamenty. Szczytem drogi prowadzącej do Boga jest zdolność adorowania, ona jest celem podróży mędrców z krainy pogan. Istotą adoracji jest postawić Boga na pierwszym miejscu (adorować Boga, a nie samego siebie). W dalszej części homilii ks. biskup Piotr nawiązał  modlitwy w dniu dzisiejszym,  w intencjach misyjnych Kościoła; pamiętamy o naszych braciach i siostrach, którzy odkryli powołanie do posługi misyjnej i podejmują dzieło ewangelizacji – tak jak chciał Chrystus – aż po krańce świata.  Aby ewangelizować, wcale nie trzeba daleko wyjeżdżać. Ludzi zrezygnowanych, wątpiących, niewierzących, poszukujących mamy wokół siebie, wystarczy się dobrze rozglądnąć. To my musimy im głosić Jezusa, który dla nas się narodził; to w tym duchu przejdziemy dziś po raz kolejny ulicami naszego miasta w Orszaku Trzech Króli (podobne orszaki odbędą się w 644 miejscowościach w Polsce i 16 poza granicami). To nie pochód, to nie eucharystyczna procesja, ale radosny orszak mówiący o tym, że wychodzimy na spotkanie z Jezusem, który do nas przyszedł w tajemnicy Bożego narodzenia, a dziś objawia się całemu światu".

Po Mszy św. ulicami Bielska-Białej przeszedł Orszak Trzech Króli. Uczestniczyły w nim liczne rodziny, młodzież i dzieci. Śpiewano kolędy, a poszczególne części orszaku skandowały radosne hasła. Ulicami miasta orszak doszedł na bielski Stary Rynek, gdzie wraz z zespołem "Dzień Dobry" rozpoczęło się wspólne kolędowanie. W role Trzech Króli wcielili się: Jan Bierówka, prezes spółki „Befaszczot”, Jacek Borusiński, aktor i autor tekstów z Kabaretu „Mumio”, oraz Tomasz Lorek, aktor Teatru Polskiego w Bielsku-Białej. Organizatorem bielskiego Orszaku Trzech Króli była Irena Olma.

Tekst i foto: Marian Szpak

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter