Uroczystej Mszy świętej odpustowej w bielskim kościele pw. św. Pawła Apostoła w dniu dwudziestego ósmego stycznia br. przewodniczył ks. biskup Piotr Greger. Wraz z księdzem biskupem Piotrem przy ołtarzu modlili się księża: ks. Marcin Aleksy- proboszcz parafii, ks. Ryszard Piętka- wikariusz oraz księża goście z Tarnowskich Gór, ks. Ludwik Aleksy, ks. Marian Kubecki i ks. Jan Froelich.

W wygłoszonej homilii ks. biskup Piotr nawiązał do opisanej w Ewangelii sceny przemiany św. Pawła, zwrócił uwagę, że każda droga prowadząca do spotkania z Jezusem jest naznaczona klimatem nawrócenia, jest wezwaniem do pojednania. " Na mapie życiowej pielgrzymki Pawła Damaszek jest miejscem wyjątkowym, wielce znaczącym nie tylko dla historii Kościoła, lecz także dla dziejów świata. Tu Apostoł Narodów po raz pierwszy zaczął głosić naukę zmartwychwstałego Jezusa, tu sformułował pierwsze podstawy swojej teologii, a fundamentem takiego modelu ewangelizacji było osobiste doświadczenie spotkania z Jezusem. Myślenie Szawła jest proste, logiczne, bardzo poprawne: skoro Jezus się ukazał, to znaczy, że żyje; nie umarł na krzyżu na zawsze, nie jest przegranym buntownikiem czy religijnym heretykiem, lecz Tym, który przez Ojca został wywyższony. Spotkanie Szawła z Jezusem przypomina starotestamentowe objawienie się Boga, wykazuje niewątpliwe podobieństwa do wielkich powołań proroków. Bóg pokazał Szawłowi na drodze do Damaszku swoją wspaniałość poprzez oblicze Chrystusa. W ten sposób Szaweł zrozumiał, że Chrystus należy do Bożego majestatu. Jego wizja, geniusz i ponadprzeciętny umysł umożliwiły człowiekowi z Tarsu ogarnąć i zrozumieć dzieło Chrystusa w całej jego wielkości.

Tak stał się Szaweł-Paweł twórcą nowej dziedziny wiedzy – chrześcijańskiej teologii, która ma mocne cechy paulińskie. Jest sprawą zrozumiałą, że szybko rozchodząca się wieść o powołaniu Szawła wywołała najpierw zamieszanie i sceptycyzm wśród pierwszych chrześcijan. Nazbyt mocno ciążyła na nim jeszcze niesława sługi arcykapłana, który nastawał na to, by zniszczyć młody Kościół. Nie ufano mu, Ludzie mieli uzasadnione podejrzenia, bo sprawa nawrócenia była zbyt świeża. Czego nas uczy to wydarzenie spod bram Damaszku? Przypomina, że każda droga prowadząca do spotkania z Jezusem jest naznaczona klimatem nawrócenia, jest wezwaniem do pojednania. W tym względzie św. Paweł jest bezwzględny, nie pozostawia nam żadnych złudzeń: W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! (2 Kor 5, 20). Paweł nie jest w tej kwestii teoretykiem, pisze to z pozycji świadka; ma świadomość tego, co to znaczy doświadczyć pojednania. Trzeba to wezwanie Pawła należy jednak rozumieć w sposób poprawny, ono wpisuje się w biblijne rozumienie procesu nawrócenia".  Na zakończenie homilii ks. biskup Piotr powiedział:

"Na tym polega dobra nowina, radosny charakter ewangelicznego nawrócenia i pojednania. Bóg nie oczekuje, że człowiek zrobi pierwszy krok, dzięki któremu przyniesie dobre owoce swoich uczynków, niemal jakoby zbawienie miało być należną zapłatą za jego wysiłki. To nie ta kolejność, chodzi o zupełnie inny porządek: najpierw jest łaska, inicjatywa Boga. Pod tym względem chrześcijaństwo różni się od każdej innej religii, ponieważ nie zaczyna od mówienia ludziom, co mają robić, aby się zbawić, ale mówi o tym, co Bóg uczynił dla zbawienia człowieka. W takim kontekście wydarzenie spod bram Damaszku jest tego potwierdzeniem".

Na zakończenie Mszy świętej przy wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówiono litanię do świętego Pawła, a ks.biskup Piotr Greger udzielił zebranym apostolskiego błogosławieństwa.

Tekst i foto: Marian Szpak

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter