Ksiądz biskup Roman Pindel, sprawował Liturgię Męki Pańskiej w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej. W uroczystej Liturgii Męki Pańskiej uczestniczyli: ks. biskup Tadeusz Rakoczy, diakoni, klerycy, siostry zakonne, kapłani z bielskiej katedry na czele z ks. proboszczem Antonim Młoczkiem oraz księża: Piotr Góra-sekretarz ks. biskupa Romana, Jerzy Urbaniec- kapelan księży biskupów.
 
Wygłoszonej  homilii ks. biskup Roman nawiązał do czytanej Ewangelii ( J 18, 1 - 19, 42 ),odróżnił wymiar cielesny cierpienia Syna Bożego, który stał się człowiekiem, od cierpienia, będącego udziałem sfery psychicznej, umysłu i emocji człowieka – Jezusa z Nazaretu, w którym był Bóg. „Cierpienia psychiczne Jezusa stają się bliskie temu, kto uważnie wsłuchuje się i czyta tekst Ewangelii. Kto umie zestawić sytuację Jezusa ze swoim doświadczeniem życiowym” – sprecyzował. „W takim odkrywaniu psychicznego cierpienia Jezusa pomaga modlitwa tekstem biblijnym, medytacja, rozważania, ale także korzystanie z duchowego bogactwa innych, w tym także mistyków”Odnosząc się do cierpienia duchowego, ks. biskup Roman podkreślił, że boli ono Jezusa najbardziej, bo dotyczy Jego relacji z Bogiem. Przypomniał, że wielu mistyków rozumiało słowa wyp owiedziane przez Jezusa na krzyżu. Na zakończenie homilii ks. biskup Roman powiedział: " Zbliżając się do krzyża naszego Zbawiciela, przywołujmy słowa dzisiejszej Ewangelii, nasze wspomnienia i wyobrażenia o Chrystusowej męce – tej fizycznej, nasze doświadczenia, które pozwalają nam współczuć w Jego cierpieniu psychicznym, ludzkim – przyjaciela, zatroskanego o grzesznika. Wreszcie usiłujmy wniknąć i przeczuć Jezusowe cierpienie duchowe w Jego relacji do Ojca – Tego, który Go posłał na świat i Tego, który ma Go wskrzesić”. Po zakończonej Eucharystii Najświętszy Sakrament w uroczystej procesji, został przeniesiony do symbolicznego Grobu Pańskiego.

Wielki Piątek to dzień Krzyża. Po południu we wszystkich świątyniach katolickich odprawiana jest niepowtarzalna wielkopiątkowa Liturgia Męki Pańskiej. Celebrans i asysta wchodzą w ciszy. Przed ołtarzem przez chwilę leżą krzyżem, a po modlitwie wstępnej czytane jest proroctwo o Cierpiącym Słudze Jahwe i fragment Listu do Hebrajczyków. Następnie czyta się lub śpiewa, zwykle z podziałem na role, opis Męki Pańskiej według św. Jana

Po homilii w bardzo uroczystej modlitwie wstawienniczej Kościół poleca Bogu siebie i cały świat, wyrażając w ten sposób pragnienie samego Chrystusa: aby wszyscy byli zbawieni. Szczególnie przejmujące są modlitwy o jedność chrześcijan, za Żydów i za niewierzących.Centralnym wydarzeniem liturgii wielkopiątkowej jest adoracja Krzyża. Zasłonięty fioletowym suknem Krzyż wnosi się przed ołtarz. Celebrans stopniowo odsłania ramiona Krzyża i śpiewa trzykrotnie: "Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata", na co wierni odpowiadają: "Pójdźmy z pokłonem". Po liturgii Krzyż zostaje w widocznym i dostępnym miejscu, tak by każdy wierny mógł go adorować. Jest on aż do Wigilii Paschalnej najważniejszym punktem w kościele. Przyklęka się przed nim, tak, jak normalnie przyklęka się przed Najświętszym Sakramentem. Po adoracji Krzyża z ciemnicy przynosi się Najświętszy Sakrament i wiernym udziela się Komunii.

Ostatnią częścią liturgii Wielkiego Piątku jest procesja do Grobu Pańskiego. Na ołtarzu umieszczonym przy Grobie lub na specjalnym tronie wystawia się Najświętszy Sakrament w monstrancji okrytej białym przejrzystym welonem - symbolem całunu, w który owinięto ciało zmarłego Chrystusa. Cały wystrój tej kaplicy ma kierować uwagę na Ciało Pańskie. W wielu kościołach przez całą noc trwa adoracja. Wielki Piątek obchodzony jest w Kościele ewangelicko-augsburskim jako najważniejszy, kulminacyjny dzień roku liturgicznego. Związane jest to z nauką o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę. Wielki Piątek to dzień ciszy, pokuty medytacji Słowa Bożego i tajemnicy krzyża.

Tekst i foto: Marian Szpak

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter