W Ciechocinku, gdzie przebywamy w Sanatorium Uzdrowiskowym, dane nam było poznać ciekawe dzieje Karola Kossaka artysty malarza,  wnuka wielkiego malarza Janusza Kossaka a zarazem bratanka znakomitego batalisty Wojciecha Kossaka, który znacząco wpisał się w historię Ciechocinka.

Jego dzieje w Ciechocinku zaczynają się w 1948 r kiedy to zamieszkał tutaj wraz z żoną w starym drewnianym pensjonacie przy ul. Traugutta 12. Zjednał sobie tu licznych przyjaciół, dzięki swojej twórczości artystycznej, optymizmowi i otwartemu usposobieniu. Stał się postacią znaną i powszechnie lubianą. Maturę zdał w Wiedniu, gdzie kontynuował studia malarskie. W latach 1926 – 1929 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie a swoje umiejętności doskonalił pod kierunkiem swojego stryja Wojciecha. Głównie rysował ołówkiem, piórkiem, malował farbami  akwarelowymi. Tematem jego prac były przeważnie konie, jeźdźcy, zaprzęgi ale i sceny rodzajowe, karykatury i świat baśni. Rysował dla czasopism m.in. „Konia Polskiego”, „Stolicy”, „Łowca Polskiego”, „Wojskowego Informatora Historycznego”, „Żołnierza Polskiego”. Uczestniczył wielokrotnie w wystawach zbiorowych. Zilustrował książki swojej stryjecznej siostry, mieszkającej w Górkach Wielkich koło Bielska-Białej -  Zofii Kossak-Szczuckiej  - „Kłopoty Kacperka Góreckiego skrzata”, „Ku swoim”.

W Ciechocinku odnaleźliśmy ślady po nim na poczcie, gdzie wisi jego obraz „Dyliżans”, a w Szkole Podstawowej nr 1 „Wesele Krakowskie”. W 2009 r miasto wydało tekę pt „Ciechocinek w twórczości Karola Kossaka” zawierającą obrazy przedstawiające sceny z życia Ciechocinka, którą można nabyć w Informacji Turystycznej w uzdrowisku. Uhonorowali go również mieszkańcy Ciechocinka.    Jedna z alei, w centrum miasta, prowadząca do kościoła,  została  nazwana  Aleją Karola Kossaka, z upamiętniającym  płaskorzeźbionym portretem artysty umieszczonym na sztaludze. Na pensjonacie, w którym mieszkał, na ulicy Traugutta 12 jest zawieszona pamiątkowa tablica z informacją, że tu mieszkał wielki malarz. Mieliśmy okazję zaglądnąć w tym budynku do pokoju, który kiedyś był jego pracownią. A w centrum Ciechocinka obok słynnej fontanny „Grzybek” ustawiona jest plenerowa wystawa jego wybranych prac z informacją o życiu i jego działalności.

Zmarł w Ciechocinku w 1975 r i tu został  pochowany.  Zapaliliśmy znicz na jego grobie, w którym jest też pochowana jego żona, na cmentarzu parafialnym przy ulicy Wołuszewskiej w Ciechocinku (kwatera A 1). Na Karolu Kossaku, który zostawił trwały ślad i wpisał się w historię uzdrowiskowego Ciechocinka, kończy się wielka twórczość malarska trwająca 125 lat, trzech pokoleń rodu Kossaków. Z szacunkiem myślimy o władzach miasta, które pamiętają i honorują  swoich znakomitych mieszkańców.

Tekst i fotografie Urszula i Andrzej Omylińscy

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter