W dniu 25 maja br. obejrzałem wystawę malarską Henryka Reczko w Kozach koło Bielska-Białej. Na wystawie można było zobaczyć przekrój twórczości artysty - od pejzażu, aż po krajobrazy.

Jak powiedział autor: Moja przygoda z twórczością plastyczną zaczęła się cztery lata temu, nigdy wcześniej nie myślałem o malowaniu, pozostało to jedynie w sferze marzeń. Jednak po śmierci  żony i przejściu na emeryturę, zacząłem szukać czegoś, co pozwoliłoby mi oderwać się od codzienności, czegoś co stałoby się moim głównym zajęciem. Na początku były to miniaturowe formy rzeźbiarskie, szopki bożonarodzeniowe, kopie portali i różnych elementów architektonicznych. Z czasem zacząłem malować przede wszystkim pejzaże przedstawiające historyczne oraz współczesne widoki Kóz, z których pochodzę, czy też krajobrazy pobliskiej Pszczyny, Bielska, Wisły oraz zupełnie odległych krain, do których podróżuję. W malarstwie inspiruję się mistrzami polskiego realizmu: Chełmońskim, Gierymskim czy Maleckim. Dokładność, dbałość o szczegóły jest  nie tylko umiejętnością wynikającą z wykonywanego wcześniej zawodu- grawera technicznego, ale jest też celowym zamiarem. Wielokrotnie próbowałem zmieniać styl, jednak wciąż wracam do tego, którym wcześniej kierowała moja dłoń. Większość moich obrazów wykonuję w technice malarstwa akrylowego.
W swoim dorobku mam dwie wystawy: pierwszą, która odbyła się jeszcze w 2014 roku w Żylinie i drugą, która odbyła się na przełomie lat 2014 - 2015r. w Kozach.
Wielkim wyróżnienie i zaskoczeniem jest dla mnie zajęcie pierwszego miejsca w bielskim XXI Ogólnopolskim Konkursie Malarstwa Nieprofesjonalnego im. Ignacego Bieńka".

Henryk Reczko urodził się dziewiątego października 1951 roku w Kozach i jest malarzem samoukiem. Piękny wernisaż, którego mogą pozazdrościć profesjonaliści.

Tekst i foto: Marian Szpak

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter