Już po raz piętnasty w dniu 5 czerwca br. w bielskiej katedrze odbyły się "Rozmowy poświęcone", ks. Jacka Pędziwiatra z ks. biskupem Piotrem Gregerem. Tym razem rozmowa poświęcona była  organom. W ramach spotkania, dr Sławomir Herma przedstawił prelekcję na temat wyjątkowości i powiązania matematyki, fizyki i informatyki w tym instrumencie.

Ksiądz biskup Piotr w swoim wystąpieniu powiedział, że pierwszych wiekach swego istnienia organy były instrumentem wyłącznie świeckim. Kościół, w obawie przed przeniknięciem elementów kultury pogańskiej do liturgii, wykluczał ich udział w muzyce kościelnej. Przełom nastąpił w roku 666, gdy papież Vitalianus wydał dekret zezwalający na instalowanie tych instrumentów w kościołach. Od VII w. prymitywna gra organowa stanowiła podporę dla śpiewu liturgicznego. Udoskonalanie instrumentu i techniki gry sprawiło, że organy stały się znakomitym akompaniamentem dla chórów wielogłosowych. Dziś w dokumentach kościelnych podkreśla się przede wszystkim doniosłość brzmienia organowego.

W Konstytucji o Liturgii Świętej Soboru Watykańskiego II czytamy: „W Kościele łacińskim należy mieć w wielkim poszanowaniu organy piszczałkowe jako tradycyjny instrument muzyczny, którego brzmienie ceremoniom kościelnym dodaje majestatu, a umysły wiernych podnosi do Boga i spraw niebieskich” (KL 120). Ponadto w dokumencie „Musicam Sacram” z 1967 r. zapisano, że akompaniament na instrumentach muzycznych winien „podtrzymywać śpiew, ułatwiać udział w czynnościach liturgicznych i przyczyniać się do głębszego zjednoczenia zgromadzonych wiernych” (MS 64). Zgodnie z instrukcją o muzyce liturgicznej, organy winny się znajdować w każdym kościele w Polsce (Instrukcją Episkopatu Polski.1979, 28). Należy jednak pamiętać, że pełnią one w liturgii funkcję służebną. Organista akompaniuje śpiewom uczestników nabożeństwa i nie powinien ich zagłuszać (MS 64). Gra solowa jest dopuszczalna na wejście, podczas Ofiarowania, Komunii oraz na zakończenie Mszy Świętej. Swoją biegłością i talentem muzyk może popisywać się na koncertach organizowanych poza nabożeństwami.  W Polsce pierwsza wzmianka, pochodząca z pierwszej połowy X II w. mówi, że istniały organy na dworze królewskim w Krakowie.

Pan Sławomir Herma w swojej prelekcji nakreślił historię powstania i budowę organów od czasów starożytnych do współczesnych. Pierwowzorami organów jak powiedział, były niewielkie instrumenty dęte jak dudy czy fletnia Pana. Jednak wykorzystanie siły ludzkich płuc musiało być na tyle męczące, że podjęto próby zastąpienia ich mechanizmem. Efektem był miech sprężający powietrze oraz zainstalowanie wentyli, które doprowadzały je do poszczególnych piszczałek. Twórcą pierwszego instrumentu, który można nazwać organami w pełnym tego słowa znaczeniu, był żyjący w Aleksandrii wybitny grecki matematyk i konstruktor Ktesibios (285 - 228 p. n. e. ). Jako że ciśnienie powietrza w jego „wynalazku” regulowane było za pomocą dużego zbiornika wypełnionego wodą, owe organy noszą miano „wodnych” bądź „hydraulicznych”.  Mechanizm hydrauliczny z czasem zastąpiono skórzanymi miechami sprężającymi powietrze.

Dziś organy takie nazywa się pneumatycznymi. W epoce średniowiecza znacznym osiągnięciem było wybudowanie organów w opactwie Abbington oraz w benedyktyńskim Winchester. Posiadały dwie klawiatury zlokalizowane naprzeciwko siebie, w związku z czym do gry angażowano dwóch organistów. W początkowym okresie organy posiadały klawisze przesuwane, a nie znane nam – naciskane. Wpływało to, oczywiście, na ówczesną technikę gry. Klawisze naciskane pojawiły się około XI w. Ich rozmiary były jednakże olbrzymie: długość osiągała 50 cm, szerokość zaś 15 cm. Dźwięki wydobywano uderzając w klawiaturę pięściami bądź łokciami. Co gorsze, po wciśnięciu klawisze same nie powracały do pozycji wyjściowej. Technika budowy organów swój znaczny rozwój zanotowała w wieku XIV. Wtedy między innymi powstała klawiatura obsługiwana palcami, a także klawiatura nożna. W końcowym okresie XIV w. w budowie organów stosowano już głosy solowe, czyli szeregi piszczałek, które imitowały brzmienie innych instrumentów. Około XV w. wykształcił się nowy typ organów, zwany dziś „renesansowymi”.

 W znamienitszych świątyniach chrześcijańskich normą stały się instrumenty z dwoma klawiaturami manualnymi i jedną nożną. Części instrumentu zaczęto powoli lokować w tzw. szafie organowej. Okres baroku nie przyniósł poważnych zmian w samym mechanizmie funkcjonowania instrumentu. Charakterystyczne dla tej epoki stały się raczej przepiękne formy architektoniczne organów. Wielki przełom dokonał się dopiero w wieku XIX. W dobie błyskawicznie postępującej industrializacji budowano instrumenty, których liczba głosów przekraczała już sto. Nowe rozwiązania techniczne pozwoliły praktycznie zlikwidować opór podczas gry na klawiaturze manualnej. Najpotężniejsze organy na świecie znajdują się w Atlantic City Convention Hall w USA. Liczba głosów w tym instrumencie wynosi 336, liczba piszczałek zaś 33 11 i ważą ok. 150 ton. Największymi organami w Polsce są organy w archikatedrze św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu, które posiadają 151 głosów, są to organy przeniesione z Hali Ludowej zwanej pierwotnie Halą Stulecia.

W czasie prelekcji dr. Stanisława Hermy, organista bielskiej katedry Tadeusz Czerniawski, wykonywał impresje organowe na głosy: fletowe, renesansowe, barokowe, językowe, tutti. Organy w bielskiej katedrze pw. św. Mikołaja  zbudowane zostały w 1920 r. jako opus 2035 przez firmę braci Rieger. Posiadały pierwotnie trakturę pneumatyczną. W 1952 roku zostały przebudowane przez Wacława Biernackiego z Krakowa. Prace objęły modyfikację dyspozycji do zgodnej ze stanem obecnym oraz zmianę traktury na elektro-pneumatyczną. W 1994 roku Sławomir Syjota zamontował system komputerowy z 800 wolnymi kombinacjami, zaś w 2006 r. Krzysztof Jakubowski dokonał gruntownego remontu instrumentu, podczas którego zmodernizowano kontuar, zmieniono w I manuale Szarf 3x na Gambę 8' oraz zainstalowano nowy setzer z 512 wolnymi kombinacjami. Organy w bielskiej katedrze należą do największych w naszej diecezji bielsko-żywieckiej: posiadają 51 głosów, 3 manuały, klawiaturę nożną, ok. 3500 piszczałek i ważą ok. 20 ton.

Organy składają się z pięciu części: szafy organowej, umieszczonych w niej piszczałek, traktury, stołu gry i systemu doprowadzającego powietrze. Szafa organowa to po prostu obudowa organów. Ta część, którą widać z zewnątrz, zwykle bogato zdobiona, z wmontowanymi piszczałkami, nazywana jest prospektem. Niezaprzeczalną myślą przewodnią współczesnego organmistrzostwa i organoznawstwa jest poszanowanie dla dzieł minionych epok. Uzmysłowiono sobie, iż pojęcie, czy coś jest wartościowe, jest pojęciem względnym. Słusznie stwierdzono, iż każdy styl w budownictwie organowym jest znakiem czasów i najwłaściwiej odpowiada muzyce pisanej w owych czasach.

Na zakończenie "Rozmów poświęconych" ks. biskup Piotr udzielił zebranym apostolskiego błogosławieństwa, życzył udanych wakacji i do zobaczenia 4 września br.

Tekst i foto: Marian Szpak

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter