Z regionu

Stało się już pewną tradycją, iż każdego roku w okresie noworocznym...
2 stycznia br. podczas już dziesiątych "Rozmów poświęconych"...

Wśród wielu imprez organizowanych w Bielsku-Białej, na zakończenie roku...

W ostatni dzień kalendarzowego roku w bielskiej katedrze...
Uroczystą Eucharystię w święto Bożego Narodzenia...

Czas nadchodzących świąt Bożego Narodzenia...

W wigilijną noc, uroczystej Pasterce w bielskiej katedrze...

Niezwykłą prezentacją malarsko rzeźbiarską...



Niezwykłą prezentacją malarsko rzeźbiarską kończy wystawienniczy sezon 2017 r. Galeria Sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej.

Na grudniowej wystawie zaprezentowali swoje prace znani artyści pochodzący z Koniakowa: prof. dr hab. Ernest Zawada – malarz, pracownik dydaktyczny Akademii Techniczno Humanistycznej w Bielsku-Białej, artysta o międzynarodowym dorobku artystycznym oraz Zbigniew Krężelok – rzeźbiarz, nauczyciel w Ośrodku Pracy Pozaszkolnej w Koniakowie. Ich wystawa w Galerii Sztuki zatytułowana  „Nieboi piekło w pracach Ernesta Zawady i Zbigniewa Krężeloka” nawiązuje do koniakowskich obrzędów ludowych „Mikołajów”, w orszaku których tradycyjnie występowały różne postacie „biołe” i „czorne” symbolizujące dobro i zło, zabawę i strach, piękno i brzydotę, światło i ciemność. Odgrywane przez nich scenki, w formie ludystycznego teatru, przedstawiają odwieczną walkę dobra ze złem, życia ze śmiercią oraz nieba z piekłem.

W dwóch salach wystawienniczych Galerii Sztuki ROK usytuowanych na różnych poziomach symbolicznie zaprezentowano wyobrażenie artystów rzeczywistości nieba  i piekła. W sali głównej obrazując niebo prof. Ernest Zawada odwołuje się do symboliki liczb i barw. Z abstrakcyjnych obrazów na czterech ścianach z bieli wyłaniają się trzy zasadnicze barwy – żółcień, błękit i czerwień. Obrazy przedstawiają najprostsze figury – trójkąt, koło, kwadrat, krzyż. Trójkąt można utożsamiać z Trójcą Św, koło z mądrością i nieskończonością, kwadrat i krzyż z logiką. Obraz w czerwieni uwidaczniać może ślad twarzy Chrystusa. Przestrzeń „nieba” w tej sali wypełniają postacie rzeźbionych aniołów wykonanych przez Zbigniewa Krężeloka.  To zestawienie abstrakcji i sztuki figuratywnej zaciekawia, zmusza do refleksji i nie pozwala przejść obojętnie. Szczególne nasilenie emocji ma miejsce w drugiej sali gdzie artyści przedstawili swój obraz piekła. W jego otoczeniu dominują rzeźby diabłów i ich maski na barwnym zróżnicowanym tle. Piekło można obejść dookoła i podglądnąć z wielu stron. Oglądana „rzeczywistość” piekła nie pozostawia złudzeń, że jest z nią związany strach i cierpienie.

Oglądając wystawę Krzysztof Płatek zauważył:  wbrew pozorom, w moim przekonaniu, malarstwo pana Ernesta Zawady nie jest tak nowoczesne jak mogłoby się wydawać, bo jest osadzone bardzo mocno w tradycji malarstwa sakralnego, średniowiecznego, jest  połączeniem tradycji z nowoczesnością. W tryptyku, gdzie mamy różne odcienie „bieli” - niebiańską biel, czyli błękit z sakralnym kołem pośrodku i żółć królewską, pośrodku której pojawia się  oko Opatrzności, i wreszcie to przenikanie w kierunku absolutnej bieli. Wystawa łączy tradycję, niby groźną, osadzoną w tradycji ludowej (rzeźby Zbigniewa Krężeloka) z tym niby arcy nowoczesnym malarstwem pana Ernesta Zawady. Malarstwo jest nowoczesne ale jednocześnie artysta bardzo mocno wpisuje się  w  rzeczywistość sakralną sięgającą średniowiecza. Świadomość tego faktu jest tu bardzo wyraźna. Część dotycząca piekła stanowi kapitalną inscenizację. Ważne jest to, że można  piekło oglądać ze wszystkich stron. Jest  spektakularne, upodobnione trochę do iluzjonu; nie można do wnętrza wejść, ale można go podglądnąć. Być może jest to aluzja do tego, że my jesteśmy tylko  dalekimi podglądaczami sacrum. Całość wystawy wg mnie ma charakter mocno kontemplacyjny”.

Wystawa jest bardzo atrakcyjna i warta zwiedzenia. Jej współautor prof. Ernest Zawada tak się o niej wypowiada:„wystawa dotyczy dwóch rzeczywistości. Wszystko tutaj jest kontrastem, z jednej strony jest zabawa a z drugiej  powaga. Tak jak  w kolędzie „Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan Niebiosów obnażony”. To jest kontrast. Tu mamy z jednej strony ludyczność, zabawę a z drugiej strony coś bardzo poważnego – odniesienie do sacrum, do tego czego nie znamy, a co jest bardzo pociągające.  Zapraszam, aby dotknąć trochę tradycji ludowej, mojej rodzinnej miejscowości Koniakowa. Tam można ciągle doświadczać czym był obrzęd „Mikołajów”, tę ludyczność, przełamywanie nocy grudnia, z której wychodzi coś co jest objawieniem światła, dobra. Wystawa ta jest doświadczeniem piękna, które jest kontrastem, zestawieniem czegoś do końca niezrozumiałego, co jest ekspresją, ale też wyrazem fizycznym”.

Wśród gości wernisażu byli przedstawiciele ATH  m.in. rektor prof. dr hab. Jarosław Janicki, prorektor prof. dr hab. Czesław Ślusarczyk, przedstawiciele władz i instytucji kulturalnych miasta m.in. Zbigniew Michniowski, artyści Bielska-Białej i okolic, miłośnicy malarstwa i słuchacze Akademii Seniora i UTW - uczestnicy zajęć plastycznych prowadzonych pod kierunkiem prof. dr hab. Ernesta Zawady. Otwierając wystawę, pełniąca obowiązki dyr. Regionalnego Ośrodka Kultury Monika Kasperek-Zacny podziękowała artystom i przybyłym gościom za udział w wystawach w kończącym się już 2017 roku, życzyła nowych interesujących spotkań w nowym roku.

Wystawę, której kuratorem jest Zbigniew Micherdziński będzie można zwiedzać do 30 stycznia 2018 r od poniedziałku do piątku w godz. 10.00 – 17.00.

Tekst i fotografie: Urszula i Andrzej Omylińscy

/div>