Felietony/Rozmowy

Temat wirusa był wielokrotnie opisywany i powielany, jednak moja perspektywa jest trochę inna.
Zanim Jezus pośle nas do innych, najpierw "przywoła do siebie". 
Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. 
że rok już upłynął od tamtego czasu, że przecież tak dawno to było...
Trzeba wyjść naprzeciw własnej biedzie okazując sobie litość, czyli miłosierdzie. 
„Pan Jezus w łódce mego życia śpi, ale ja nie będę Go budzić”...
Wielu obecne czasy, także czasy Kościoła, określa jako kryzysowe. 
Narodziny i śmierć – dwa wydarzenia graniczne w życiu każdego człowieka.