W całej Polsce na ulicach miast można zobaczyć murale. Niektóre rodem z okresu PRL-u, inne żywcem wycięte z średniowiecza, jeszcze inne nowoczesne. Co miasto - to inna koncepcja.

Murale budzą niesłabnące zainteresowanie. Wiele osób twierdzi, że bum na nie to świetna inicjatywa i doskonała alternatywa choćby dla przypadkowych graficiarzy.

Bez wątpienia ukazują przestrzeń danego miejsca, przez co z pewnością staje się ono atrakcyjniejsze. Murale mogą również skłaniać do refleksji, przypomnieć o historii. W niektórych miastach Polski murale to już stała wizytówka miejsca. Na przykład w Białymstoku znajduje się ponad 20 murali wieloformatowych, z kolei samo miasto zajęło pierwsze miejsce w zestawieniu polskich miast z najpiękniejszymi muralami w głosowaniu internautów, które odbyło się w 2016 roku.

Powstawanie w naszym mieście murali to przede wszystkim efekt współpracy samorządów lokalnych z uznanymi artystami czy studentami szkół artystycznych. Z inicjatywy Urzędu Miasta w Cieszynie w naszym mieście można podziwiać dwa dotychczas powstałe murale. Jednym z nich jest mural autorstwa Mikołaja Rejsa pt. "Powrót Braci", który znajduje się przy ul. Garncarskiej w Cieszynie. Mural ten powstał w ramach pierwszej edycji Festiwalu MUR ART, który odbył się w mieście w 2016 roku.


("Powrót Braci" autorstwa Mikołaja Rejsa. Fot. Patryk Staroń)

Z kolei jeszcze wcześniej, w roku 2015 powstał na ścianie budynku przy zbiegu ulic Bóżniczej 7 i Józefa Kiedronia. Mural jest autorstwa Anety Paszek i Dariusza Paczkowskiego. Przedstawia postać Ireny Sendlerowej, działaczki społecznej i charytatywnej, która podczas II wojny światowej pomagała m.in. pomagała żydowskim obywatelom przed deportacją warszawskiego gett.


(Irena Sendlerowa autorstwa Anety Paszek i Dariusza Paczkowskiego. Fot. Patryk Staroń)

W lipcu br. ruszyły prace w ramach tegorocznej edycji Festiwalu Mur-Art, a jego efektem są cztery namalowane obok siebie murale, które staną się kolejną artystyczną wizytówką w przestrzeni miejskiej. O pracach nad nowymi muralami pisaliśmy na łamach "Gwiazdki Cieszyńskiej" TUTAJ


(Zofia Kossak autorstwa Barbary Poniatowskiej i Dariusza Paczkowskiego. Fot. Krzysztof Telma)

Murale okazują się świetnym sposobem na rewitalizację naszych miast oraz promocję utalentowanych artystów. Z pewnością ożywiają przestrzeń, w której przebywamy i być w może w przyszłości staną się wizytówką naszego miasta.

Tekst i foto: P.Staroń
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter