W niedzielę po raz kolejny nad Olzę zjechali lokalni twórcy i rękodzielnicy. Na jeden dzień cieszyński Rynek wypełniły niepowtarzalne bibeloty, dekoracje, oryginalne zabawki czy ceramika. Cieszyński Jarmark Piastowski to ponad 60 wystawców nie tylko z Beskidu Śląskiego, ale również z całej Polski. W tym roku pogoda sprzyjała, więc wystawcy nie mogli narzekać na brak zainteresowania.

Różnorodność produktów i konkurencja spora, nie mniej wśród setek wystawionych drobiazgów można było znaleźć produkty wykonywane z pasją i sercem. Coraz większym wzięciem cieszą się dobre produkty regionalne, zwłaszcza spożywcze. Dobrej jakości sery czy wędliny wabią zapachami i smakiem. Nie brakuję również nabywców na produkty codziennego użytku czy biżuterię artystyczną, w dalszym ciągu zainteresowaniem cieszy się również nietuzinkowa ceramika.
- To już siódma edycja jarmarku, sadząc po ilości wystawców, jak i ludzi nas odwiedzających możemy powiedzieć, że jarmark w Cieszynie się przyjął. W tym roku mamy wystawców m. in. z Warszawy, Pomorza, Śląska jak i naszego regionu -wyjaśnia współorganizatorka przedsięwzięcia Patrycja Wieczorek z Pracowni „Pat the Cat”















Foto i tekst Krzysztof Telma
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter