Przed nami jubileuszowa edycja konkursu na cieszyńskie ciasteczka. Już po raz dziesiąty misternie robione wypieki podbijać będą nasze serca i cieszyć oczy precyzją wykonania.

Cieszyńskie ciasteczka to produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych. Podobno istnieje blisko 120 rodzajów tych pyszności. Mogą mieć kształt koniczynek, kuleczek, serduszek, uli, księżyców, kostek... mogą być nadziewane, przekładane masą, obsypane cukrem... Cechują je niewielkie rozmiary, delikatność, kruchość i różnorodność, która zależy od pomysłowości gospodyni, ale nie tylko. Przede wszystkim słodkości te wypiekane powinny być z naturalnych, wysokiej jakości składników. Podczas konkursu jury oceniać będzie wypieki również pod tym kątem, przyglądając się zgodności ciasteczek z tradycją, weźmie pod uwagę również estetykę i staranność wykonania, a także bogactwo form, smak i sposób podania.

Jaka jest historia tym małych, aczkolwiek cudownych w smaku i wspaniałych z wyglądu słodkości?

Ciasteczka cieszyńskie pojawiły się wraz z panowaniem Habsburgów na terenie Śląska Cieszyńskiego na przełomie XVIII i XIX wieku. Gospodynie wypiekały je przynajmniej dwa razy do roku - z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Często jednak pojawiały się na stołach - w chwilach ważnych rodzinnych wydarzeń, jak chrzest dziecka, czy wesele.

W książce „Tradycje kulinarne Cieszyna” autorstwa Urszuli Zwardoń, Renaty Karpińskiej i Doroty Wiewióry z 2004 roku czytamy:

„Zwyczajem głęboko zakorzenionym w tradycji Śląska Cieszyńskiego jest pieczenie drobnych ciasteczek przed Świętami Bożego Narodzenia – co najmniej dwa tygodnie przed świętami, aby zdążyć przed rozpoczęciem świętowania. Ilość i jakość ciastek zależała od zasobności gospodarzy, gdyż były to drogie wyroby. Do ich sporządzania używało się dużych ilości masła, cukru, ale były również przepisy, do których potrzebna była jedynie margaryna i skwarki. Innym niezbędnym składnikiem wykwintnych ciasteczek były bakalie. Najbardziej popularne były orzechy włoskie i laskowe, ale używało się też migdałów, kokosu i rodzynek. Dodawano też alkoholu do smaku. W bogatych domach piekło się od kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu rodzajów ciasteczek o przeróżnych kształtach: kiełbasek, grzybków, salami, rogalików, kwiatków etc., nierzadko bardzo wymyślnych, charakteryzujących się kruchością, delikatnością i bardzo dobrym smakiem. Najbardziej popularnymi ciasteczkami były pierniczki, które wycinano foremką, aby nadać im ciekawy kształt. Pierniczki piekło się z dodatkiem przypraw korzennych, miodu, jaj i masła. Były to pierwsze ciastka, od których zaczynało się wypieki, ponieważ potrzebowały najwięcej czasu, aby skruszeć. Inne, bardzo popularne ciastka to: kruche sklejane dżemem i składane warstwowo, aby tworzyły piramidę, kulki ponczowe, zozworki z dodatkiem imbiru (panowie lubili je do wina), albo anyżówki, amoniaczki, ciasteczka formowane przez maszynkę, półksiężyce wykrawane kieliszkiem, margarynioczki. Były też domy, w których piekło się ciasteczka kruche z mąki, jaj, cukru i masła, wycinane foremką w różne kształty, np. liście dębu, choinki, grzybki etc. Były one większe niż poprzednio wymienione ciastka. Po upieczeniu wieszano je razem z jabłkami na choince jako ozdoby...”

Warto podkreślić, że w konkursowe szranki na najlepsze cieszyńskie ciasteczka stają coraz częściej młodzi ludzie, a także panowie, którzy radzą sobie z wypiekaniem wspaniale, uzyskując wysokie lokaty u wymagającego jury.

Czy warto wziąć udział w dziesiątej – jubileuszowej edycji konkursu na cieszyńskie ciasteczka? Bez dwóch zdań – TAK. I nie chodzi tu o nagrody, które każdego roku są atrakcyjne, ale o wyzwanie i świetną zabawę. Również tą w rodzinnym domu, która towarzyszy wypiekaniu. Całą rodziną, ze śmiechem i przeświadczeniem, że robimy coś wspólnie.

Wiem co mówię :)

Równo pięć lat temu sama odważyłam się przedstawić jury, swoje wypieki. Troszkę za duże, troszkę za mało precyzyjne, ale za to robione z sercem – moim i mojej córki. Dyplom z wyróżnieniem będzie już zawsze pamiątką tego fajnego czasu, spędzonego na wypiekaniu ciastek. Tak więc nie tylko zapraszam do wzięcia udziału w konkursie - w imieniu Zamku Cieszyn, ale również zapraszam we własnym. To naprawdę fajnie spędzony czas :)



Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa – tradycyjna i eksperymentalna.

- Do udziału w tegorocznej edycji konkursu zachęcamy także miłośników kulinarnych eksperymentów oraz poszukiwaczy nowych smaków i form. Z myślą o nich wprowadzamy konkursową kategorię: eksperyment.  Jurorzy oczekują nowego odczytania tradycyjnych receptur, ale także w tej kategorii istotny jest smak ciasteczek oraz jakość składników, z których powstają. Na autorów najlepszych wypieków w obu konkursowych kategoriach czekają atrakcyjne nagrody! - zachęcają organizatorzy wydarzenia.

Konkursowe kategorie: tradycja oraz eksperyment. 

Zgłoszenia: 
do 16 grudnia 2016 – osobiście w Informacji Turystycznej Zamku Cieszyn, telefonicznie: + 48 33 851 08 21 w.14 lub mailowo: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Rozstrzygnięcie konkursu: 18 grudnia 2016, godz. 15.00 podczas "Zaprojektuj Święta" (ciasteczka należy dostarczyć tego dnia do Informacji Turystycznej Zamku Cieszyn do godz. 13.30).


Barbara Stelmach-Kubaszczyk
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter