Mamy wciąż trudność z liczeniem Triduum Paschalnego. Sama nazwa mówi, że obejmuje ono trzy dni. Ale kiedy uświadomimy sobie, że Triduum rozpoczyna się od Mszy Wieczerzy Pańskiej, którą celebrujemy w czwartek wieczór, a kończymy wieczornymi nieszporami w Niedzielę. Zmartwychwstania Pańskiego, to wydaje się, że mowa o czterech dniach. Jak się z tym pogodzić?

Problem bierze się się stąd, że nachodzą na siebie dwa sposoby liczenia czasu – liturgiczny i świecki. Dlatego jest dobrze myśleć o trzech  tajemnicach, a nie o trzech dniach. Święty Augustyn twierdził, że celebrujemy Święte Triduum Chrystusa Ukrzyżowanego, Pogrzebanego i Zmartwychwstałego, jasno wskazując, że na Triduum składają się Wielki Piątek, Wielka Sobota i Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego.

Liturgia jest wierna hebrajskiemu sposobowi liczenia czasu, gdzie nowy dzień rozpoczyna się po zachodzie słońca.  W ten sposób rozpoczynając liczenie od  czwartkowego wieczoru, kończymy liczyć trzy dni w niedzielę wieczorem. Z tego względu Wielki Czwartek nie należy do Triduum Paschalnego. Msza  Wieczerzy Pańskiej, choć celebrowana w czwartek wieczorem, jest ściśle związania z Wielkim Piątkiem i należy do tajemnicy Chrystusa Ukrzyżowanego. Wiąże się to także z tym, że ustanowienie Eucharystii zapowiada śmierć Jezusa (ofiarowanie się z miłości do nas), a przeniesienie Najświętszego Sakramentu do ciemnicy przypomina pojmanie w Ogrójcu i pobyt w więzieniu – początek Męki Pańskiej.

Triduum – Trzy Dni ( trzy tajemnice). Piątek – Chrystus Ukrzyżowany, Sobota – Chrystus Pogrzebany, Niedziela – Chrystus Zmartwychwstały. Wielki Czwartek – Msza Krzyżma. Liturgia Wielkiego Czwartku rozpoczęła się rannej Mszy Krzyżma Świętego pod przewodnictwem ks. biskupa Romana Pindla. Przy ołtarzu wraz z ks. biskupem Romanem modlili się księża: Marek Studenski – wikariusz generalny diecezji bielsko- żywiekiej. Piotr  Góra – sekretarz ks. biskupa oraz Stanisław Sojka i Szczepan Kobielus – wikariusze katedralni.

W homilii ks. biskup Roman wyjaśnił, że tematem, jaki dominuje w czytaniach obecnej liturgii jest namaszczenie – zapowiadane najpierw przez proroka Izajasza na czasy przyjścia obiecanego Mesjasza. „W Ewangelii zaś Jezus stwierdza, że usłyszane przez nas słowa proroka Izajasza spełniają się na Nim, na Jego życiu i na tym, co podejmuje dla zbawienia ludzi” – zaznaczył ks. biskup wskazując na wymiary rozumienia namaszczenia w Biblii: dosłowne, polegające na nałożeniu oliwy z oliwek na osobę albo przedmioty, które mają być poświęcone, oraz przenośne, wskazujące na wybranie człowieka przez Boga, na rozpoczęcie jego misji, na działanie łaski Bożej w tym, który został namaszczony.

W dniu rozpoczęcia Jego męki poświęcamy oleje, aby nimi namaszczać. Używamy ich przez cały rok, ponieważ są namaszczone przez Niego, Namaszczonego, nie zaś dlatego że pochodzą z oliwy z pierwszego tłoczenia, albo że pięknie pachną. One są używane przez namaszczenie przy chrzcie, bierzmowaniu, namaszczeniu chorych, święceniach kapłańskich i biskupich, ale także dla poświecenia ołtarza na którym uobecnia się Mękę i Śmierć Jezusa w czasie Eucharystii, czy dla poświęcenia świątyni, by była ona przeznaczona dla Boga, do służby Bożej i dla oddawania Mu czci oraz dla sprawowania sakramentów i głoszenia słowa Bożego”. Ksiądz biskup Roman Pindel poświęcił oleje chorych, katechumenów i krzyżma.

Na koniec liturgii za słowa skierowane do kapłanów podziękował biskupowi wikariusz generalny diecezji ks. Marek Studenski. Przywołał słowa hymnu z liturgii Mszy Krzyżma: „Racz poświęcić sam, o Królu, co ojczyzną władasz wieczną olej ten, ożywczy symbol, wbrew szatańskim uroszczeniom”.

Jak zauważył ks. Marek, hymn ten pozwala spojrzeć na życie z odpowiedniej, prawdziwej perspektywy. „To Bóg sam dokonuje wszystkiego w swoim Kościele. Ten Kościół, choć może sprawiać wrażenie, że jest tylko w połowie dynamiczny jak do tej pory, jest nadal żywym Kościołem, Kościołem Chrystusa, w którym działa Pan wszechświata” – powiedział, życząc biskupowi ufności pełnej mocy Ducha Świętego.

Msza Krzyżma to uroczysta Msza Święta odprawiana we wszystkich kościołach katedralnych w Wielki Czwartek w godzinach porannych, która powinna koncelebrowana przez księży całej diecezji, a rolę głównego celebransa pełni zawsze biskup ordynariusz. Liturgia ta stanowi wyraz jedności Kościoła. W Eucharystii powinni  uczestniczyć diakoni i ministranci. Niestety z uwagi na panującą pandemię w uroczystej Eucharystii uczestniczyło tylko kilku kapłanów. Na zakończeni pragnę wspomnieć, że krzyżmo powstaje w wyniku połączenia naturalnej oliwy (oleju roślinnego z wonnościami – zwykle z balsamem).

Namaszczenie nim jest równoznaczne z namaszczeniem Duchem Świętym. Stąd krzyżmo stosuje się zarówno przy sakramencie chrztu, jak i przy sakramencie bierzmowania oraz przy święceniach kapłańskich. Używane jest także do konsekracji ołtarza oraz całego kościoła.

Tekst i foto: Marian Szpak





















 

 

 

 

 

 

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter