W Wigilijny wieczór nikt nie powinien być sam… O tym jak ten magiczny wieczór może być trudnym przeżyciem dla ludzi samotnych, opuszczonych czy z różnych przyczyn zepchniętych na margines życia społecznego, wiedzą najlepiej pracownicy Centrum Edukacji Socjalnej, działającym przy Stowarzyszeniu Pomocy Wzajemnej "Być Razem", którzy od lat organizują Wigilię przy ul Błogockiej w Cieszynie.

"To już nasza stał tradycja, że organizujemy Wigilię dla naszych mieszkańców, ale jesteśmy także otwarci dla ludzi z zewnątrz. Dziś jest wyjątkowy dzień, dlatego każdy kto czuje się samotny, albo też nie ma gdzie spędzić wieczoru wigilijnego może do nas przyjść…"- wyjaśnia w rozmowie z naszym portalem Natalia Golasowska, kierownik Centrum Edukacji Socjalnej.

To wyjątkowe miejsce, w którym spotykają się samotni, bezdomni czy osoby, które zerwały z nałogami. Co roku przy jednym stole zasiada tutaj ok. 20-30 osób, mimo, że nie są ze sobą spokrewnione, łączy ich wiele trudnych przeżyć i doświadczeń. Życie nie szczędziło im ciosów, prowadząc do samotności, upokorzenia i nie rzadko do nałogów. Mimo tego, panowała tu iście rodzinna atmosfera…

"Na stole mamy najbardziej tradycyjne potrawy - barszcz, karpia, śledzia... Ze słodkości mamy ciasto makowe, sernik a nawet cieszyńskie ciasteczka. Większość potraw jest przygotowana przez naszych mieszkańców, ale zdarza się, że czasem ktoś nam przywozi jakiś poczęstunek, który również zagości na ich stole. Chcemy, aby atmosfera była jak najbardziej rodzinna" - tłumaczy N. Golasowska.

Dla nich wspólna wieczerza jest czymś niezwykłym, wielu zapomniało już jak wygląda wspólna wieczerza wigilijna. Ciepła kolacja, śpiewanie kolęd, nie zabrakło również życzeń i wspólnego łamania się opłatkiem. Było wzruszenie, chwila zadumy, ale też refleksja nad swoim dotychczasowym życiem i zastanowieniem się nad dalszym swoim losem.

foto i tekst Krzysztof Telma



Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter