Mija trzeci tydzień badań archeologicznych na Rynku w Cieszynie. Po oczyszczeniu i zadokumentowaniu bruków kamiennych z XIX wieku, zdemontowano ich zachodnią część, a kamień rzeczny przewieziono na składowisko MZD, skąd będzie wykorzystywany do remontów innych kamiennych dróg na terenie miasta.  Jak już wcześniej pisano pod brukiem z XIX wieku zachowały się kolejne warstwy bruków z otoczaków – z XVIII wieku oraz starsze, średniowieczne.

W sąsiedztwie bruku średniowiecznego odsłonięte zostały pozostałości drewnianych desek – pomostów lub podłóg kramów kupieckich (fot. 1). Tego typu zabytki są bardzo cennym znaleziskiem, ponieważ pobiera się z nich próby do badań C14 i dendrochronologii, dzięki czemu można poznać datę ścięcia drzewa i wykorzystania go w danej konstrukcji.

Aktualnie praca archeologów koncentruje się w środkowej części płyty Rynku. Odsłonięte zostały tu relikty dwóch wodociągów drewnianych, biegnących środkiem Rynku w kierunku fontanny (fot. 2). Pierwsze wzmianki o funkcjonowaniu wodociągu w Cieszynie pochodzą z roku 1575, kiedy w księgach miejskich zapisano wydatki na zakup rur oraz opłacenia rurmistrza. Z budową wodociągu wiązał się również zakup przez miasto folwarku Gilczarowskiego, położonego za Wyższą Bramą na terenie Górnego Przedmieścia. Wodociąg zasilany był najpewniej potokami spływającymi ze wzgórza Mały Jaworowy. Woda drewnianymi rurami płynęła m.in. do zbiorników zlokalizowanych na Rynku, zasilając fontannę i cysternę zlokalizowaną w północnej pierzei, oraz na Starym Targu. Ów drewniany rurociąg w latach 1790-1800 rewitalizował ksiądz Leopold Jan Szersznik. Sieci wodociągowe zostały wkopane w warstwy średniowieczne, które teraz są ręcznie eksplorowane przez pracowników.

Warstwa średniowieczna to najstarszy poziom użytkowy Rynku, powstały poprzez nanoszenie ziemi i odpadków organicznych, dzięki czemu jest ogromnie zasobny w zabytki ruchome. Znajdowane są tu przede wszystkim kości zwierzęce, fragmenty naczyń ceramicznych i kafli piecowych, fragmenty skór z ubioru wierzchniego i obuwia oraz metale. Na bieżąco ziemia sprawdzana jest przez specjalistów z wykrywaczami metali, dzięki czemu pozyskano już kilka monet średniowiecznych z XV wieku, nożyczki żelazne (fot. 3), noże, elementy metalowe strojów (sprzączki, guziki), podkowy i najliczniejsze – gwoździe. Na tę chwilę najcenniejszym zabytkiem wydaje się być fragment figurki ceramicznej z przedstawieniem Marii trzymającej Dzieciątko (fot. 4, 5), którą wstępnie możemy datować na okres pełnego lub późnego średniowiecza.

Warstwa średniowieczna w najgłębszym miejscu sięga 1 metra poniżej kostki brukowej i na tę chwilę nie ma pewności jak głęboko zalega i co ciekawego jeszcze zawiera… Każdy dzień przynosi nowe zaskakujące odkrycia, dlatego proszę oczekiwać kolejnych sprawozdań z prac archeologicznych!

mat.pras.

MUZEM ŚLĄSKA CIESZYŃSKIEGO

Zofia Jagosz-Zarzycka
Jan Paweł Borowski
Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie
Fot. PPS Invictus, Z. Jagosz-Zarzycka






Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter