Ciekawie upłynęła sobota w Ośrodku Edukacji Obronnej "Garnizon" w Cieszynie. Dawny skład amunicji Wojsk Ochrony Pogranicza, powstały pod koniec lat 40 -tych i w niczym już nie przypomina miejsca, które jeszcze przed kilku laty popadało w ruinę. Dziś to miejsce tętni życiem młodych ludzi, którzy dzięki poświęceniu i dużemu zaangażowaniu stworzyli miejsce nie tylko solidnej lekcji historii, ale także szerzące wiedzę militarną i krzewiące najwyższe wartości narodowe.

Właśnie tutaj mieści się Cieszyńska Kompania Obrony Narodowej, tu także odbywają się regularne szkolenia grup z klas o profilu wojskowym, które pod okiem doświadczonych żołnierzy zdobywają solidną podstawę wiedzy militarnej. Tym razem cieszyński "Garnizon" szeroko otworzył bramę dla mieszkańców Ziemi Cieszyńskiej organizując już po raz drugi "Dzień Edukacji Obronnej". To wydarzenie nie tylko jest kierowane do sympatyków militariów, ale przede wszystkim do młodych ludzi, którzy zastanawiają się czy nie wstąpić do wojska. Taka myśl co raz częściej staje się powszechna nie tylko wśród młodzieńców, ale także wśród kobiet, dlatego takie wydarzenia dają szansę zainteresowanym służbą Ojczyźnie - zdobycia dodatkowej wiedzy.

Spotkanie nie tylko mają sens, ale jak podkreśla szef wydziały rekrutacji mjr Janusz Świerczek z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Bielsku-Białej są wymagane i wskazane. "Jako czynny żołnierz przekazuję informacje zainteresowanym wstąpieniem do wojska z tzw. "pierwszej ręki". Nie ubarwiając opowiadam o tym co dzieje się w realu. Tego typu spotkania są zachętą dla młodych ludzi, tym bardziej, że osoby zainteresowane nie muszą przyjeżdżać do WKU, lecz w atmosferze pikniku mogą pytać praktycznie o wszystko"- przyznaje w rozmowie z „Gwiazdką Cieszyńską” mjr. J. Świerczek.

Dla młodzieży to była również doskonała okazja by przyjrzeć się bliżej ofercie szkół, w których utworzono klasy o profilu wojskowym, ale nie tylko… "Osoby korzystające z naszej oferty mogły zobaczyć wystawę sprzętu wojskowego, ratowniczego i przeciwchemicznego. Odbyła się także premiera filmu dokumentalnego o historii jednostki wojskowej "GROM". Wydarzenie wzbogaciła wystawa Muzeum Spadochroniarstwa w Wiśle"- wyjaśnia Krzysztof Neścior.

Liczną grupę tworzyły osoby zainteresowane szkoleniem medycznym oraz strzelniczym, ale jak przekonuje Krzysztof Neścior, nie o ilość uczestników tutaj chodzi... "Dla nas nie liczy się ilość, ale po prostu to, że odwiedziły nas zainteresowane osoby, chcące pogłębić swoją wiedzę i nie traktujące tylko tego jak zabawy, ale jako formy edukacji"

W porównaniu do lat ubiegłych znacząco przybywa w naszym kraju klas mundurowych. Perspektywy nauki w takiej klasie, w perspektywie dalszego rozwoju, jak również chęć służenia Ojczyźnie powoduję, że młodzi ludzie co raz chętniej garną się do służby wojskowej. Wielu z nich czerpie z tego wzorce i szuka właśnie w tych kręgach ludzi, którzy będą dla nich prawdziwym autorytetem, dla których słowa Bóg, Honor, Ojczyzna wciąż wiele znaczą.



tekst i foto Krzysztof Telma
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter