„Nie liczą się wasze mądre natchnienia, nawet jeśli będą pożyteczne, ale prawda o Bogu i wiecznym zbawieniu; to ona pokaże ludziom właściwą drogę” – powiedział w Hałcnowie do kapłanów bp Piotr Greger. W sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Bielsku-Białej duchowny przewodniczył 30 czerwca 2023 r. kolejnemu czuwaniu przed hałcnowską Pietą. We Mszy św. koncelebrowanej udział wzięli liczni kapłani, w tym m.in. księża wyświęceni niedawno w bielskiej katedrze.

Zwracając się w homilii do kapłanów biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej zaapelował, by nie ufali jedynie własnym siłom. Przypomniał, że każdy kapłan ma siłę tylko wtedy, gdy daje świadectwo prawdzie.

„Nie będziecie pomagać wiernym ze względu na waszą ujmującą osobowość. Powierzeni wam ludzie będą kroczyć właściwymi drogami tylko wtedy, gdy za waszym pośrednictwem spotkają prawdę Ewangelii, którą Bóg objawił i powierzył swojemu Kościołowi. Jedynym powodem istnienia Kościoła i posługi kapłańskiej jest Jezus Chrystus i Jego Ewangelia” – podkreślił i wskazał, jak ważnym zadaniem jest dawanie świadectwa o Jezusie i głoszenie Dobrej Nowiny.

„Musicie głosić piękno oraz prawdę wiary. Nic innego! Nie liczą się wasze mądre natchnienia, nawet jeśli będą pożyteczne, ale prawda o Bogu i wiecznym zbawieniu; to ona pokaże ludziom właściwą drogę. Siła przepowiadanego przez was słowa nie pochodzi z własnych dobrych czy nawet genialnych pomysłów, lecz z tego, co Bóg w Jezusie Chrystusie nam dał i czego nas nauczył” – wezwał.

Zwrócił uwagę, że kapłan nigdy nie może być urzędnikiem, którego społeczeństwo potrzebuje do pełnienia określonych funkcji. „On czyni coś, czego żaden człowiek sam z siebie nie potrafi: wypowiada w imieniu Chrystusa słowa przebaczenia za grzechy, zmieniając w ten sposób perspektywę stanu naszego życia. Nad darami chleba i wina wypowiada Jezusowe słowa konsekracji, które uobecniają zmartwychwstałego Pana. Kapłaństwo nie jest żadnym urzędem, lecz sakramentem; Bóg posługuje się ułomnym człowiekiem, aby przez niego być zbawczo obecnym dla innych” – wyjaśnił.

Jak zaznaczył, odmienność wynikająca z przyjęcia sakramentu święceń powinna być dla kapłana motywacją do gorliwej, pełnej zaangażowania służby. „Życzę wam odwagi do przyjęcia tego wyzwania całym sercem; pokornej wiedzy, że jesteście głosicielami Dobrej Nowiny, ale sami nią nie jesteście. Życzę wam też odwagi i zarazem pokory, aby mówić i czynić to, co jest do powiedzenia i wykonania w imieniu Jezusa Chrystusa” – kontynuował.

Zapewnił, że kapłan z odpowiednim nastawieniem do swego powołania nie będzie zniechęcony, wypalony i „arogancko beztroski”. „Za to będzie w was błogie zmęczenie. Ono bywa czasem bardzo potrzebne. Będzie obecna w sercu wdzięczność. W głębi duszy doświadczycie tego, że we wszelkim działaniu nie jesteście sami, lecz nieustannie podtrzymywani i prowadzeni przez Jezusa Chrystusa, który was do tej posługi powołał” – dodał na koniec.

Piątkowe spotkanie modlitewne zakończył Apel Maryjny. Czuwania w sanktuarium odbywają się siedem razy w roku – w każdy ostatni piątek miesiąca od kwietnia do października.

/Diecezja Bielsko-Żywiecka/
fot. ks. Piotr Bączek
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter