Droga Krzyżowa na dzień modlitwy i pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich we wspólnocie Kościoła 2021r. odbyła się 10 lutego br. w bielskiej katedrze z udziałem ks. biskupa ordynariusza Romana Pindla.

Drogę Krzyżową prowadził ks. proboszcz bielskiej katedry Antoni Młoczek. Podczas nabożeństwa, Drogi Krzyżowej  modlono się słowami specjalnych rozważań przygotowanych przez „Wspólnotę ze zranionymi”.

Do „wzięcia na siebie odpowiedzialności za ból naszych braci, zranionych na ciele i na duszy” wezwał nas papież Franciszek. Dzisiaj stajemy razem, ramię w ramię z osobami, które doświadczyły dramatu wykorzystania. „Jeśli w przeszłości sposobem reakcji mogło stać się zaniedbanie, to dzisiaj chcemy, aby solidarność, pojmowana w swym najgłębszym i wymagającym znaczeniu, stała się naszym sposobem tworzenia obecnej i przyszłej historii. Autorami rozważań dwóch stacji tej Drogi Krzyżowej są osoby, które doświadczyły dramatu wykorzystania seksualnego. Pozostałe stacje zostały przygotowane przez różne osoby i środowiska, które wspierają osoby pokrzywdzone. Przed poszczególnymi stacjami byli wymieniali.

Panie Jezu, daj nam głębokie zrozumienie prawdy, że w Twoim Kościele „gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki” (1 Kor 12,26). Towarzysząc Ci w tej Drodze Krzyżowej, chcemy uczyć się jak być wspólnotą ze Zranionymi. Po nabożeństwie,  odbyła się Msza święta pod przewodnictwem ks. biskupa Romana Pindla, a przy ołtarzu modlili się również księża: Antoni Młoczek – proboszcz katedry, Szczepan Kobielus – kapelan bielskich szpitali miejskiego i pediatrycznego oraz Piotr Góra – sekretarz ks. biskupa.

Homilię wygłosił ks. Szczepan  Kobielus,  nawiązał do czytanej  Ewangelii (MT 9, 14-15) przypominając,że każdy grzech oddala nas od Boga i nie pozwala zobaczyć w Jezusie Chrystusie, który oddał za nas życie na krzyżu, kochającego nas Oblubieńca.

Otóż dla chrześcijanina pokuta nie jest działaniem mającym wywołać smutek. Owszem, u jej początku jest świadomość własnej grzeszności. To przykra prawda: „jestem grzesznikiem”. Ale równocześnie wiem, że Bóg mnie wzywa mimo to. Jego miłość jest ponad moją słabością. Daje mi możliwość zmiany, co więcej, dokonuje się ona z moim udziałem, bo On ceni wolność, która mi dał, bardziej niż ja sam.

Grzech oddala nas od Boga. On nas nie opuszcza, ale my opuszczamy Jego. To rodzi w nas smutek, ale jeśli cały czas Go kochamy, podejmujemy środki, aby doń wrócić. A to jest właśnie pokuta, której formą jest post. Pan młody jest z nami, ale my co chwila wychodzimy z wesela na konkurencyjne przyjęcia. Powrót wymaga wysiłku.  Momentem w którym szczególny sposób możemy doświadczyć, jak smutek prowadzi do radości jest spowiedź. Żal za grzechy pozwala nam przyjąć Boże miłosierdzie, ponownie wracamy do przyjaźni z Jezusem, czego oczywistym owocem jest radość.

Uroczystą Eucharystię zakończyło apostolskie błogosławieństwo ks. biskupa Romana Pindla.

Tekst i foto: Marian Szpak
























 

 

 

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter