W pierwszy dzień nowego roku ks. biskup Piotr Greger przewodniczył w uroczystej Eucharystii w bielskim kościele p.w. Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka. Słowa powitania przed Mszą świętą wygłosił ks. proboszcz Jerzy Fryczkowski, który przypomniał, że blisko ćwierć wieku temu ks. biskup Piotr Greger był wikarym w tej parafii.

W wygłoszonym słowie Bożym ks. biskup Piotr Greger nawiązał do Ewangelii (Łk 2 , 16-21) i zwrócił uwagę, że na progu nowego Roku Pańskiego 2017 liturgia Kościoła ukazuje Maryję w tytule Świętej Bożej Rodzicielki, która na kartach Ewangelii zabrała głos tylko siedem razy.

Podczas narodzenia Jezusa nie wypowiada ani słowa, milczy podczas bolesnego trwania pod krzyżem swojego Syna na Golgocie, kiedy Jezus zwraca się do Niej z ważnym przesłaniem. Ewangelie św. Mateusza i św. Marka nie zanotowały ani jednego Jej słowa. Według przekazów ewangelicznych Maryja po raz ostatni zabrała głos na początku służby ewangelicznej, kiedy na weselu w Kanie Galilejskiej miał miejsce pierwszy znak Jezusa potwierdzający Jego mesjańskie posłanie. Milczenie Maryi wyraża gotowość i pełną dyspozycyjność słuchania tego, co Pan Bóg ma Jej do powiedzenia. To jest milczenie słuchania, to jest cisza przyjęcia Bożego przesłania. Ksiądz biskup Piotr Greger zachęcił nas wiernych, by uczynić nowy rok 2017 czasem uważnego słuchania, rozważania i przyjęcia całego bogactwa Ewangelii. Bądźmy gorliwymi słuchaczami i odpowiedzialnymi świadkami Bożych prawd i wartości, których źródłem jest nowo narodzony Odkupiciel Człowieka. Na zakończenie ks. biskup Piotr Greger udzielił wszystkim zebranym wiernym uroczystego noworocznego błogosławieństwa.

Ojciec Szczepan Szpyra SVD w "Agendzie Biblijnej na 2017" tak komentuje Ewangelię (Łk 2, 16-21) na pierwszy dzień nowego roku, z którą pragnę się podzielić z czytelnikami Gwiazdki Cieszyńskiej:

"Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki rozpoczynamy nowy - kolejny już - rok. Jak zawsze kiedy coś się zaczyna, odżywa w nas nadzieja. Dla nas - chrześcijan płynie ona z faktu wcielenia odwiecznego Słowa Bożego. To punkt zwrotny historii ludzkości, ale to wydarzenie może także stać się punktem zwrotnym w mojej historii osobistej. Bo historia zbawienia to nie tylko wielkie wydarzenia, zapisane w kronikach na przestrzeni wieków. Historia zbawienia to także czas pomiędzy moim narodzeniem a śmiercią. Bóg nie tylko mnie stworzył, powołał do istnienia. Pozwala mi także, na przestrzeni mojego życia, kształtować siebie. Tym prawzorem zawsze pozostanie Słowo Boże Wcielone. Ale tak jak ono zaistniało w czasie dzięki Maryi - Świętej Bożej Rodzicielce, tak i odwzorowanie odwiecznego planu Bożego we mnie nie dokona się inaczej, jak tylko dzięki i z pomocą Maryi. Bóg tak właśnie postanowił, aby to, co się dokonało w wielkiej historii zbawienia, miało miejsce także w mojej osobistej. Ewangelista Łukasz w dzisiejszej Ewangelii nie tylko opisuje wydarzenia, które towarzyszyły narodzinom Jezusa w Betlejem. Sięga także do wnętrza, do serca Maryi, do najgłębszej Jej istoty. To także tam, a może przede wszystkim tam, w Jej sercu, dokonywały się wielkie tajemnice zbawienia. W tym sensie Ona dla każdego wierzącego wzorem słuchania i wypełniania Słowa Pana."

Tekst i foto: Marian Szpak
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter