Felietony

Cieszyn: silna tożsamość ludności tu mieszkającej to niedająca się zmierzyć wartość. Cieszyniacy – my stela. 

O kobietach przełomu średniowiecza i renesansu mówi się niewiele ze względu na ich ówczesną rolę społeczną. 

Śląsk Cieszyński otwarty był na osoby, których zwyczaje, wiara i kultura były sobie bliskie. Czy nadal tacy jesteśmy? 

Czasem by coś zrobić, można działać w pojedynkę...

Nie są namacalne, materialne, ale mają dla nas wyjątkową wartość. Wspomnienia. Ich skraść się nie da.
„Zło zwycięża, gdy dobrzy ludzie nic nie robią” - mawiał filozof Edmund Burke. Nie zgadzajmy się na obojętność. 
Proszę pana każdy z nas idzie swoją drogą, każdy lepi swoje gniazdko...
Zmęczony jestem tym ciągłym byciem z konieczności...