Bielska parafia katedralna pw. św. Mikołaja w dniu 10 grudnia br. obchodziła odpust parafialny. Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. biskup Piotr Greger wspólnie z księżmi: Antonim Młoczkiem - proboszczem parafii katedralnej, Sławomirem Zawadą- sekretarzem księdza biskupa, Tomaszem Bieńkiem wikariuszem w bielskiej parafii Opatrzności Bożej, Emilem Dyrdą i Jerzym Jęczmionką - seniorami naszej diecezji bielsko - żywieckiej.

W wygłoszonej homilii ks. biskup Piotr nawiązał do czytanej niedzielnej Ewangelii (Mk 1, 1 - 8) i stwierdził, że "od roku 2015 decyzją rzymskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, podczas liturgii sprawowanej w polskich kościołach czytamy teksty zaczerpnięte z piątego wydania Biblii Tysiąclecia (do tej pory było to wydanie drugie; nie korzystamy – jak w innych krajach – z Hieronimowego tłumaczenia Neowulgaty, ponieważ nie została przetłumaczona na język polski). Porównując dwa tłumaczenia pierwszego zdania Ewangelii Markowej zauważamy zasadniczą różnicę (to nie jest błędne tłumaczenie, ale konstrukcja języka greckiego pozwala na dwa różne ujęcia): Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym (tłumaczenie poprzednie), a dziś słyszymy: Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego (Mk 1, 1). To jest zasadnicza różnica, zupełnie inne spojrzenie; to nie jest nasze myślenie i pisanie Ewangelii o Jezusie, ale Jego Ewangelia; to nie my o Nim, ale On sam o sobie; to nie Kościół o Synu Bożym, ale On o Kościele i każdym człowieku. W takim ujęciu Jezus nie jest przedmiotem Ewangelii, ale jej autorem. W dalszej części homilii ks. biskup Piotr powiedział, że "dziś mówi o Janie Chrzcicielu, postaci co roku obecnej w Ewangelii drugiej i trzeciej niedzieli adwentu (dziś mamy istotne informacje na temat jego osoby, a za tydzień usłyszymy świadectwo Jana i Jezusową odpowiedź będącą pochwałą ostatniego proroka żyjącego na pograniczu Starego i Nowego Testamentu).  Autorytet Jana jest potwierdzony postawą pokory. Dlatego wskazuje na Jezusa, który będzie chrzcił już nie wodą na znak pokuty, ale będzie to nowa kategoria chrztu Duchem Świętym i ogniem. Do spotkania z Chrystusem Jan przygotowywał ludzi i zdumiewającym jest fakt, że cały ten proces jest skoncentrowany na gruntownym przeobrażeniu życia doczesnego. Jan przecież nie wymagał długich modlitw i spędzania wielu godzin w świątyni. Autorytet Jana jest potwierdzony postawą pokory. Dlatego wskazuje na Jezusa, który będzie chrzcił już nie wodą na znak pokuty, ale będzie to nowa kategoria chrztu Duchem Świętym i ogniem. Do spotkania z Chrystusem Jan przygotowywał ludzi i zdumiewającym jest fakt, że cały ten proces jest skoncentrowany na gruntownym przeobrażeniu życia doczesnego. Jan przecież nie wymagał długich modlitw i spędzania wielu godzin w świątyni. Nie nawoływał do składania dodatkowych darów na cele religijne. A czego się domagał i to w sposób bardzo zdecydowany? Od urzędników wymagał uczciwości, sprawiedliwości od ludzi  pobierających podatki, od żołnierzy domagał się unikania przemocy i szacunku wobec drugiego człowieka, od wychowawców egzekwował umiłowanie prawdy, ludzi sprawujących władzę nawoływał do przestrzegania prawa moralnego, a od każdego człowieka domagał się miłosierdzia i dlatego apelował o dzielenie tym, co się posiadało z ludźmi, którzy doświadczali braku podstawowych środków do życia. Jan okazuje się być wielkim realistą. Wzywa do pracy nad doskonaleniem uczciwości człowieka, którą traktuje jako elementarny warunek odnowy wszystkich obszarów życia osobistego i wspólnotowego".

Na zakończenie homilii ks. biskup Piotr powiedział: "Wszędzie, gdzie brakuje wartości moralnych, tam żaden kryzys –polityczny, społeczny, gospodarczy, a nawet religijny – nigdy nie zostanie przezwyciężony. Janowy program odnowy jest ciągle aktualny i jawi się w całej historii jako nieustanna wartość. To jest Janowa praca u podstaw podyktowana troską o naszą przyszłość. To są bardzo konkretne wymogi naszego adwentowego oczekiwania i czuwania."

Na zakończenie uroczystej Mszy świętej ks. biskup Piotr Greger, po odmówieniu Litanii do świętego Mikołaja udzielił zebranym błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem, a zgromadzonym dzieciom udzielił indywidualnego błogosławieństwa. Uroczystości odpustowe uświetnił śpiew Chóru bielskiej katedry pod dyrekcją Tadeusza Czerniawskiego ( na organach grała  Ewa Bąk) oraz poczty sztandarowe katedralnych grup parafialnych.

Tekst i foto: Marian Szpak

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter