W Galerii Środowisk Twórczych znajdującej się w Bielskim Centrum Kultury można podziwiać kolejną wystawę, ukazującą istotne zjawiska sztuki współczesnej na Podbeskidziu. Obraz i Litera, to tytuł wystawy, która skupia się na dokonaniach artystów zajmujących się ilustracjami do poezji, podręczników, popularnych książek, plakatami, ze szczególnie widoczną  pracą grafika, gdzie litera i obraz są głównymi bohaterami. Na tej zbiorowej wystawie wielu artystów znalazły się też fotografie, odręczny rysunek, kolaż. 

„Temat wystawy jest jednorodny, ale forma plastyczna i warsztat twórczy jest  obszerny” - wyjaśniał kurator wystawy Piotr Czadankiewicz podczas jej otwarcia 24 lutego br. Przedstawił również artystów, którzy oprócz niego zaprezentowali w Galerii swoje prace – Izabelę Kruźlak, Wiesława Łysakowskiego, Aleksandrę i Aleksandra Oczków, Małgorzatę Rozenau, Agatę Tomiczek-Wołonciej, Tomasza Kipkę, Sebastiana Kubicę, Waldemara Rudyka, Mirosława Urbaniak-Miras, Piotra Wisłę.  Na wystawie zaciekawiły nas m.in. grafiki wykonane przez Wiesława Łysakowskiego do tomiku poezji Franciszka Nastulczyka „Gra na czas”, wydanego przez Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Podczas  wernisażu wystawy autor tomiku wspominał, że gdy zobaczył efekt pracy grafika ilustrującego jego teksty, był mile zaskoczony. „Są one ciekawą interpretacją moich słów, ale i oddzielnymi, autonomicznymi dziełami, nawet bez tekstu prezentują się wspaniale jako grafiki. Cieszy mnie to, że mogłem się do tego przyczynić” - dodał Franciszek Nastulczyk.

Natomiast artysta  Wiesław Łysakowski stwierdził, że przygotowując  ilustracje do tomiku „Gra na czas” kierował się  tematyką zebranych tam wierszy, w których odnalazł  też cząstkę siebie. „Utożsamiam się z wartościami przekazanymi w wierszach, są  mi  bliskie. Ale przygotowanie projektu graficznego do wiersza nie jest sprawą prostą, bo wiersz jest zawsze jakąś zagadką” - dodał artysta.

Prace plastyków ocenił, będący na wernisażu Michał Jakubiec - Na wystawie widzę niesamowity rozwój twórczy artystów, wysoki poziom techniczny, nowe metody graficzne, warsztatowe, wielką  pewność  w ukazanych propozycjach. Widoczny jest wysoki poziom techniczny i intelektualny twórców oraz połączenie najwyższego poziomu polskiej szkoły plakatu z nowymi technikami i nowym spojrzeniem. A  Piotr Czadankiewicz, jej kurator, jest wyjątkowym inspiratorem w tym środowisku, bo sam jestem przykładem, że mnie wyciągnął z niebytu i inspirował. Taki uduchowiony autorytet w środowisku potrafi zjednoczyć wokół siebie wielu, których twórczość zostawia dla przyszłości wyraźny, trwały ślad w naszym, dużym mieście jakim jest Bielsko-Biała.

Warto zwiedzić tę ciekawą wystawę i zapoznać się z twórczością prezentujących się na niej artystów, członków ZPAP.

Tekst i fotografie: Urszula i Andrzej Omylińscy

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter