Pięciu nowo wyświęconych kapłanów, którzy ukończyli  Wyższe Seminarium Duchowne Salwatorianów w Bagnie przeżywało  wyjątkowe  chwile podczas Prymicyjnej Mszy Św. w parafii Salwatorianów pw NMP Królowej Polski w Bielsku-Białej.

Po otrzymaniu sakramentu święceń kapłańskich, dwa tygodnie temu w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Trzebini, 6 czerwca br w bielskiej parafii Salwatorianów  dziękowali  Bogu za dar kapłaństwa i wszystkim dobrodziejom, którzy pomagali im wzrastać w drodze do kapłaństwa: rodzicom za wychowanie w wierze, rodzeństwu i przyjaciołom za świadectwo życia, księżom za przykład kapłańskiej służby i pokazanie piękna powołania, świeckim za modlitwy i wsparcie  materialne.


W koncelebrowanej Mszy św. której przewodniczył pochodzący z Warszawy Marek Sawicki, udział wzięli pozostali neoprezbiterzy ks. Pavel Barbořàk z Czech, ks. Mario Lainez z Hondurasu, ks. Yauheni Zhukouski z Białorusi Mateusz Tomasiak z Lubartowa, kapłani parafii NMP Królowej Polski oraz ks. proboszcz Michał Pastuszka. W wygłoszonej homilii ks Marcin Żydzik – przełożony Domu Zakonnego Salwatorianów przypomniał nowym kapłanom o tym, „że Pan Bóg powołał ich do tego, aby szli i głosili Dobrą Nowinę o tym, że Pan Jezus umarł i zmartwychwstał dla naszego zbawienia zmazując grzech człowieczy”

Odwołując się do słów założyciela  zgromadzenia Salwatorianów ks. Franciszka Jordana zwracając się do neoprezbiterów podkreślił, że: „mamy być tymi, którzy do ostatniego tchu będą starali się o zbawienie świata. O ile na świecie żyje choć jeden człowiek który nie zna Jezusa Chrystusa nam Salwatorianom nie wolno spocząć. To ogromne zadanie i trudne dzieło, Ale opierając się na Panu Bogu możemy dokonać wszystkiego. Kto Bogu zaufa ten na ziemi oprze się każdej pokusie, każdej słabości i może tu na ziemi przezwyciężać wszystko to co nie jest zgodne z Jego wolą. On jest naszą siłą, On jest naszym orędownikiem, On jest tym który nas prowadzi”. Wspominając na duchowy testament o. Jordana ks. Marcin  przypomniał: „że przede wszystkim, tu na ziemi mamy być dobrymi ludźmi, niosącymi miłość, radość i pokój wszędzie tam gdzie się znajdziemy. Mamy być tymi, którzy są źródłem nadziei nawet wbrew nadziei. W najtrudniejszych momentach mamy być pomocną dłonią dla tych, którzy naszej miłości oczekują. Abyśmy w ten sposób mogli za sobą pociągnąć tych, którzy być może jeszcze Boga poszukują”. 

Na zakończenie kaznodzieja zaznaczył: „Pan Bóg powołał was do tego aby każdy z was był Jego świadkiem. Aby każdy z was był drogowskazem. Aby wasza relacja z Panem Bogiem zawsze była żywa. Aby wasze serca zawsze były pełne miłości a rzesze tych, którzy za wami pójdą będą nieskończone. Niech wam Pan Bóg błogosławi a Patronka naszej świątyni NMP Królowa Polski roztoczy nad wami swą macierzyńską opiekę. Abyście sami mogli do portu zbawienia dotrzeć i innych do niego doprowadzić”.

Do składanych neoprezbiterom życzeń dołączył również proboszcz parafii ks. Michał, życząc im, aby całe ich życie przebiegało jak najbliżej Chrystusowego serca kierując się cichością, pokorą, służbą, aby kapłaństwo było posługą radosną i błogosławioną. W imieniu wspólnot parafialnych NMPKP  Renata Drabek - nowo wyświęconym kapłanom życzyła, aby wzorując się na Chrystusie  umieli kochać drugiego człowieka znajdując w nim dobro, piękno i wytrwale szli na tej drodze  zaznając szczęścia. W imieniu nowo wyświęconych Salwatorianów  ks. Yauheni Zhukouski  podziękował wszystkim dobrodziejom, wskazując na siłę modlitwy jaka towarzyszyła im podczas pokonywania trudów, na drodze do kapłaństwa. Dziękował także za wszelkie wsparcie i pamięć  obecnym księżom Salwatorianom za zaproszenie do swojej parafii, na odprawienie prymicyjnej Eucharystii .

Końcowym akordem prymicyjnej uroczystości było  błogosławieństwo prymicyjne, którego neoprezbiterzy na mocy dekretu udzielili zgromadzonym, poprzez nałożenie na głowę rąk i wypowiedzenie specjalnej formuły. Można było po spełnieniu warunków uzyskać z tej okazji odpust zupełny. Każdy z uczestników tej wyjątkowej Mszy św. otrzymał  obrazki prymicyjne. Swoim wrażeniami podzielił się z nami ks. Marek - neoprezbiter, wskazując na niezwykle mocne przeżycia towarzyszące również, tej drugiej po święceniach, uroczystości. Wspominając swoją drogę do kapłaństwa zauważył, ze nie była ona prosta. Po szkolnej edukacji rozpoczął studia na SGGW w Warszawie kończąc socjologię. Dopiero po paru latach skierował się do Seminarium w Bagnie. Jak zaznaczył  myśl o kapłaństwie wywołała  m.in. jedna z pielgrzymek na Jasną Górę. Zauważałem – mówi ks. Marek, różne znaki przez sytuacje, wydarzenia i osoby, które niby wyglądały  przypadkowe, ale w końcu pod ich wpływem skierowałem się do Seminarium - co było w planie Pana Boga. Dziś mimo nieuniknionego stresu przeżywałem wielką radość.  Wczoraj dowiedziałem się, że będę posługiwał w Trzebnicy koło Wrocławia. Z kolei ks. Yauheni Zhukouski, którego talent do rozmowy z młodymi,  poznaliśmy w ubiegłym roku podczas festynu parafialnego w parafii Salwatorianów pw. NMP Królowej Świata w Cygańskim Lesie,  w rozmowie dodał,  że będzie katechetą w Krzyżu Wielkopolskim.

Życzymy nowo wyświęconej grupie księży Salwatorianów  dobrej i owocnej  służby ludziom, w drodze do Boga. Szczęść Wam Boże!

Tekst i fotografie Urszula i Andrzej Omylińscy



Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter